Drakensang: The River of Time
Wiem, że do Polskiej premiery jeszcze kilka miesięcy, ale faktu, że to cudo już ukazało się na Zachodzie, nie sposób przeoczyć.Moim zdaniem pierwsza część była co najmniej tak dobra, jak Dragon Age: Origins. Klimat i świat nawet były bardziej dopracowane, brakowało tylko golizny i krwi. No i teraz p...