Droga człowieka bezmyślnego
Nie żal mi, bo to w sumie wróg publiczny nr 1 (pił, rozjechał dzieciaki), aleśledząc jego koleje losu przykre, że w tak newralgicznych momentach umysłpodpowiadał mu wypić, uciec, powiesić się, kompletnie go pogrążajac aż docałkowietego skasowania tinyurl.com/yj8z5cl-- warto wyciągnąć wnioski...