ta wiara, że elektorat można przekazać...
Czemu panowie politycy uwierzyli, że wyborcy gryzą paluszki, są przedmiotami czekającymi na wskazanie: - Ja przegrałem, ale teraz to macie głosować na tego pana, bo JA tak mówię.takie samozapewnianie się, iż, mimo przegranej, to się decyduje jeszcze, bo wyborcy zapatrzeni, więc posłuchają ?...